Po nieprzespanej nocy, spędzonej na rozmyślaniach nad rozwiązaniem, które zmusi kupę drewna, gwoździ i taśmy klejącej do poruszania się po prostokącie, uczestnicy konkurencji Team Design zebrali się w gmachu Wydziału Górnictwa i Geologii, by kontynuować pracę. Drużyny Case Study miały chwilę, by odpocząć i oczyścić umysły, bo dziś czeka na nie zupełnie nowe zadanie. Jakie to zadanie? Jak poradzą sobie z nim uczestnicy IV edycji BEST Engineering Competition? Śledź relację, by dowiedzieć się więcej!
10:00
Oficjalne otwarcie drugiego dnia Finału Ogólnopolskiego. Koordynator główny konkursu – Dominika Paszek – wita uczestników, Jury i sponsorów. Drużyny startujące w konkurencji Case Study udają się do auli wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej, by tam poznać problem, z którym dane będzie im się zmierzyć przez najbliższe 2 godziny.
10:15
Wokół stanowisk Team Design rozlega się huk i łomot – to uczestnicy rozpoczęli ostateczne starcie z tegorocznym zadaniem!
12:00
Za 15 minut pięć z sześciu drużyn biorących udział w konkurencji Case Study zakończy swoją przygodę z IV edycją BEC-a. Tegoroczne zadanie dotyczyło wykonania w „symulatorze fizyki” – programie Algodoo projektu urządzenia, które będzie w stanie przetransportować sześć piłeczek z automatycznego podajnika po jednej strony sceny do koszyka po drugiej stronie. Tym razem głównym przeciwnikiem zawodników był czas – na wykonanie zadania uczestnicy mieli jedynie 120 minut.
12:15
Drużyny wylosowały kolejność prezentacji, komputery zostały zamontowane na stanowisku, zaczynamy! Kolejność prezentacji drużyn:
- Squirrel – Wrocław
- SPIN – Gliwice
- Komandosi 440 i 4 – Warszawa
- Abstynenci – Łódź
- Dumbledore dies on page 596 – Kraków
- chemetibud – Gdańsk
13:00
Wszystkie zespoły zaprezentowały swoje projekty, Jury przygotowuje werdykt, który zostanie ogłoszony zaraz po zakończeniu konkurencji Team Design.
13:30
Organizatorzy rozstrzygają konkursy miniBEC dla publczności. Najlepsi wywalczyli m.in. pendrive’y, maty do tańczenia i gadżety. Drużyny konstruktorskie wykonują ostatnie poprawki przy swoich urządzeniach i przygotowują sie do prezentacji.
13:45
3…2…1…KONIEC! Drużyny odkładają narzędzia i od tego momentu mogą już tylko liczyć na t0, że mechanizm, nad którym pracowali dwa dni nie zawiedzie.
14:00
Rozpoczynają się prezentacje drużyn Team Design. Dla przypomnienia – zadaniem uczestników było skonstruowanie maszyny, która bez ingerencji człowieka zakreśli przymocowanym do niego flamastrem prostokąt o określonych wymiarach.
Kolejność prezentacji:
- CPRWGGNP – Kraków
- mirificatio – Wrocław (Rydwan Chaosu)
- Salto – Gdańsk (ETFAS HYKŁE)
- 1410 – Łódź
- Molibdenowe Mateusze - Mostostal Warszawa – Warszawa
- Andrzeju, nie denerwuj się ArcelorMittal Poland S.A. - Gliwice




















